Mistrzostwa Polski Karate Shotokan Prudnik 2011

W sobotę 8 października w Hali sportowej OSiR w Prudniku odbyły się mistrzostwa Polski w Karate Shotokan, w którym wystąpiło trzech reprezentantów Pleszewskiego Klubu Karate: Krystian Żuchowski, Maciej Drążewski i Tomasz Sołtysiak. W Mistrzostwach Polski wystartowało 162 zawodników z 27 klubów. 


W konkurencji kumite kadetów wystąpił Krystian Żuchowski, który przegrał pierwsza walkę eliminacyjna przez wskazanie sędziów. Żuchowski prowadziła bardzo wyrównana walkę i po zakończeniu rywalizacji sędziowie wskazali n a wygraną przeciwnika Pleszewianina.
W tej samej konkurencji Maciej Drążewski pierwszą walkę wygrał przed czasem z zawodnikiem Dynamic Poznań. Druga walkę eliminacyjną Maciej prowadził 1-0 ale popełnił dwa błędy, za które dostał ostrzeżenie. Na 6 sekund przed końcem starcia Drążewski wykonał technikę za tzw. ippon, 2 sędziów oceniło na pkt. a pozostałych 2 na kontakt. Sędzia planszowy wskazał na kare i tym samym 3 upomnienie powodowało dyskwalifikację. Było to bardzo dyskusyjny werdykt.
W kumite indywidualnym seniorów wystąpił Tomasz Sołtysiak, jeden z pretendentów do medalu. Tomasz wygrał dwie pierwsze walki eliminacyjne. W trzeciej walce eliminacyjnej (półfinale) zakończył z wynikiem 1-0. W karate shotokan aby wygrać bez dogrywki należy wygrać walkę min 2-0. Sędzia planszowy zarządził dogrywkę. Przeciwnikiem Tomka był zawodnik Olimpu Łódź. Tomasz prowadził walkę przez cały czas atakując, a przeciwnik cofał się i jak to określił jeden ze sędziów tłumacząc się ze swojej decyzji „odgryzał się” co było podstawą w ocenie jego jako postawa bardziej aktywna. Co nie "dziwiło" nawet wytrawnych obserwatorów. Dogrywka zakończyła się wynikiem remisowym i sędziowie musieli ocenić walkę za tzw. wrażenie i bardziej aktywnym (sic!) wg. palestry sędziowskiej był reprezentant Łodzi. Jest to bardzo "sprawiedliwy" wynik "oddający" ducha karate i był to kolejny dowód na bardzo „obiektywne” sędziowanie. Tomasz Sołtysiak ostatecznie zajął 5 miejsce przegrywając bezpośrednia rywalizację o brązowy medal. Wynik tak bardzo usatysfakcjonował apetyt medalowy przeciwnika Pleszewianina, że w nastepnej walce przegrał w walce o finał tych mistrzostw.